Tag Archives: spotkanie

Różne walory

Niezmiernie cieszę się z tego, że nie poszedłem do pierwszego lepszego salonu samochodowego i nie wziąłem jakiegoś samochód w leasing, a zamiast tego postanowiłem wydać trochę grosza i skorzystać z cennej wiedzy i porad doradcy leasingowego, doradca ds. leasingu Siedlce. Spotkanie z takim doradcą poradził mi mój szwagier, który sam parę miesięcy temu brał samochód w leasing. Krzysiek powiedział mi, że zrobiłby wielką głupotę gdyby na własną rękę szukał odpowiedniej umowy leasingowej, natomiast doradca zrobił to za niego i od razu znalazł najlepszą ofertę z możliwych.

49Na spotkanie z doradcą umówiony byłem przedwczoraj o siedemnastej. Zdziwiłem się, gdy w biurze powitała mnie młoda dziewczyna, która na oko mogłaby być moją córką. Byłem niezadowolony z bycia obsługiwanym przez kobietę, ale nie chciałem wyjść na gbura i szowinistę, dlatego postanowiłem przecierpieć jakoś tę rozmowę. Już po kilku pierwszych minutach rozmowy okazało się, że wiedza pani doradcy w niczym nie ustępuje wiedzy doradcy-mężczyźnie, bo pani Lidia świetnie orientuje się we wszystkich leasingowych sprawach, a do tego zna się na samochodach. Zanim się obejrzałem byłem już kupiony przez tę młodą i ładną kobietę, która w tamtej chwili byłaby mi wstanie wcisnąć niemal wszystko. Dzięki jej argumentom szybko podjąłem decyzję i skorzystałem z polecanej przez nią oferty leasingowej. Nie dość, że zostałem potraktowany profesjonalnie, to jeszcze miałem możliwość przez godzinę siedzieć w towarzystwie pięknej kobiety. Doradca idealny.

Published: 8 kwietnia 2014 | Comments: 0

Okres ochronny

Spotkania z klientami należą do moich ulubionych obowiązków zawodowych, które cieszą mnie jak cukierki cieszą małe dziecko. Gdybyście i wy całymi dniami przesiadywali przed komputerem w zatłoczonym biurze też pragnęlibyście jakiejś zmiany i odskoku od nudnej pracy biurowej. Dla mnie takim odskokiem są właśnie spotkania z klientami, a jako że na razie nie zdarzają się zbyt często, stanowią świetną rozrywkę i przerywnik. Jako najmłodszy doradca ds. leasingu Kraków nie otrzymuję jeszcze największych i najbardziej odpowiedzialnych zleceń, bo tymi zajmują się długotrwali pracownicy. Na razie moja praca obfituje w nieliczne i mało znaczące transakcje, na których przyuczam się do zawodu i uczę jak być dobrym doradcą.

36Z jednej strony uważam, że taki okres przygotowania jest bardzo potrzebny wszystkim tym, którzy dopiero zaczynają pracę w leasingu. Z drugiej strony wydaje mi się jednak, że świetnie poradziłabym sobie z większymi zleceniami, a zabieranie mi dużych klientów to zabieranie mi prowizji i możliwości dodatkowych zarobków. Na szczęście mój okres „inicjacji” kończy się w następnym tygodniu. Po tym czasie będę równoprawnym doradcą i będę mogła zajmować się umowami opiewającymi na setki tysięcy złotych.

Dzisiejszy dzień w pracy byłby bardzo nudny, gdyby nie fakt, że po 12.00 jadę na miasto spotkać się z jednym z klientów. Od rana mam już wszystko przygotowane i tylko czekam na to, by zebrać wszystkie rzeczy i wyjść z firmy.

Published: 8 kwietnia 2014 | Comments: 0

Po rozmowie z pracodawcą

31Wczoraj po południu zostałem wezwany na rozmowę do mojego pracodawcy. Informacja o tym wezwaniu była dla mnie wielkim szokiem, bo nikt nie uprzedził mnie o takiej ewentualności. Nie zrobiła tego nawet asystentka prezesa, z którą żyję w dobrej komitywie, co oznacza, że prezes musiał mnie zaprosić do siebie pod wpływem impulsu, bez wcześniejszego zastanowienia. Idąc tą drogą rozumowania nie miałem się czego bać na spotkaniu z pracodawcą, bo skoro on zaprosił mnie niespodziewanie, to nie rozważał przez kilka dni rozwiązania mojej umowy. Do gabinetu szefa szedłem spięty, jednak mało zestresowany. Podejrzewałem, że rozmowa będzie należała raczej do tych przyjemnych.

Na miejscu okazało się, że moje przewidywania były całkowicie mylne, bo zaproszenie mnie do gabinetu pracodawcy było skutkiem długotrwałych przemyśleń na temat struktury działu leasingu i jego pracy. Ten mały szubrawiec, czyli mój szef, od pewnego czasu przyglądał się efektywności mojej pracy i skoro przez długo czas był z niej niezadowolony, postanowił zaprosić mnie do siebie do gabinetu i dać mi ostatnią szansę. Jeśli nie poprawię jakości swojej pracy w przeciągu trzech kolejnych miesięcy to pożegnam się z funkcją doradcy leasingowego w tej firmie, doradca ds. leasingu Poznań. Nie spodziewałem się tak negatywnego wyniku spotkania z szefem i z jego gabinetu wyszedłem zszokowany i nadal niedowierzający w to, co się właśnie wydarzyło. Dobrze pracuje mi się w obecnej firmie, dlatego będę robił wszystko, by w niej pozostać.

Published: 8 kwietnia 2014 | Comments: 0

Nietypowa znajomość

23Swoją obecną dziewczynę poznałem w dość nietypowych okolicznościach, a mianowicie w autobusie komunikacji miejskiej. Nie było to spotkanie jakich wiele – nie było przelotnego spojrzenia, nieśmiałego uśmiechu i kulawej konwersacji. Moja dziewczyna przeszła od razu do zmasowanego ataku, zemdlała na środku autobusu i upadła wprost w moje ramiona. Na początku nie wiedziałem o co chodzi, jednak gdy zobaczyłem bladość wiszącej na moim boku dziewczyny i jej powolne zsuwanie się na podłogę od razu podniosłem ją z ziemi i krzyknąłem do kierowcy by czym prędzej się zatrzymał. Na szczęście przystanek był dość blisko i po kilkunastu sekundach wyniosłem omdlałą dziewczynę na dwór. Nikt oprócz mnie nie zainteresował się jej losem, a ja czułem się za nią poniekąd odpowiedzialny, bo w końcu to mi upadła na kolana.

Po wielu wysiłkach w końcu udało mi się ocucić moją Śpiącą Królewnę, choć nie użyłem do tego pocałunku. Wystarczyło energiczne poklepywanie w policzki. Po przebudzeniu nieznajoma powiedziała, że ma na imię Julia i właśnie jedzie na spotkanie z doradcą ds. leasingu, umówione na godzinę 11.00, doradca ds. leasingu Tychy. Rano zaspała, nie zjadła śniadania, dlatego pewnie zemdlała w autobusie – z głodu i braku energii niezbędnej do utrzymania ciała w pozycji pionowej. Nadal czułem się za Julę odpowiedzialny, kazałem jej zadzwonić do doradcy i odwołać spotkanie, a sam zabrałem ją na wielkie śniadanie do pobliskiej restauracji.

Published: 8 kwietnia 2014 | Comments: 0

Zaplanowane spotkanie

12Mam nadzieję, że doradca ds. leasingu Płock, z którym dziś po południu jestem umówiona na rozmowę dotyczącą umowy leasingowej nowego samochodu nie okaże się takim niegodziwcem, z jakim miałam do czynienia ostatnim razem. Podczas pierwszej rozmowy dotyczącej leasingu nie miałam szczęścia co do osoby, z którą rozmawiałam. Pan Grzegorz okazał się być zwykłym, chciwym urzędniczyną chcącym jedynie namówić mnie do jak najdroższego leasingu, byle zarobić jak najwięcej. Dobrze, że przed spotkaniem poczytałam co nieco na temat leasingów i poszczególnych ofert, bo jeszcze byłabym w stanie skusić się na bardzo niekorzystną umowę proponowaną przez tamtego doradcę. Wolę nie myśleć ile nieświadomych osób zdążył już ten bałwan oszukać.

Na dzisiejszą rozmowę przygotowałam się jeszcze lepiej niż ostatnio, bo pragnę uniknąć wszelkich problemów i niedopowiedzeń. Tym razem jednak firmę leasingową wybrałam bardzo uważnie, przeczytałam wpierw dużo opinii w Internecie i zasugerowałam się ogólnopolskim zasięgiem tej firmy. Stwierdziłam, że tak dużej korporacji na pewno zależy na pozytywnym odbiorze przez klienta, dlatego nikt nie będzie chciał mnie oszukać, a ja zostanę obsłużona bardzo profesjonalnie.

Na spotkanie jestem umówiona o godzinie 17.00. Z racji tak późnej pory miejscem naszego spotkania będzie mój prywatny dom. Uważam, że jak dla mnie to nawet lepiej, bo to ja będę tym razem w przewadze – pewności siebie doda mi fakt, że w miejscu toczonej rozmowy to ja jestem panią.

Published: 8 kwietnia 2014 | Comments: 0