Monthly Archives: Sierpień 2014

Nerwy od rana

a98Nie dalej jak dwie godziny temu przyszedłem do salonu samochodowego, w którym pracuję jako doradca ds. leasingu Starachowice i już się zdążyłem zdenerwować. Zazwyczaj jestem osobą opanowaną, która nie przejmuje się opinią innych osób i tym, co tamci robią ze swoim życiem tak długo, aż bezpośrednio nie dotyka to mnie. Otóż wyobraźcie sobie, że dziś rano po przyjściu do pracy zauważyłem, że nie wszystko jest w porządku z moim biurkiem. Zawsze po pracy staram się je zostawiać w perfekcyjnym porządku, żeby następnego dnia od rana nie musieć jeszcze czegoś ogarniać. Wszystkie rzeczy mają swoje miejsce i dobrze je znam, dlatego rozumiecie skąd od razu zrozumiałem, że ktoś inny grzebał w moich rzeczach. Zdenerwowałem się, bo jawnie naruszono moją prywatność i starano się to bezczelnie ukryć. Niby wszystko wyglądało czysto i schludnie, ale koperty przełożone były w nieco inne miejsce, stos wydrukowanych dokumentów nieco przekrzywiony, a w szufladzie panował lekki rozgardiasz, kilka spinaczy leżało luzem, co mi się nigdy nie zdarza.

Zirytowałem się i postanowiłem poczekać na kolegów z firmy, żeby zapytać o co tu chodzi i kto grzebał w moich rzeczach. Nie musiałem na nich długo czekać, bo zjawili się kilkanaście minut po mnie. Gdy zacząłem wypytywać o swoje biurko od razu przyznała się Hania, drugi doradca ds. leasingu, która powiedziała, że wczoraj na gwałtu rety szukała ważnego dokumentu, który jej się gdzieś zawieruszył, a musiała go skserować. Wiedziała, że jego kopia musi gdzieś u mnie być i dlatego przeszukała moje biurko.

Published: 5 sierpnia 2014 | Comments: 0