w

Spełniony zawodowo

Stanowisko doradcy ds. leasingu nie było moim własnych wyborem, a czymś, co zupełnie bez mojej wiedzy i planów przypadło mi w udziale. Pewnego wiosennego popołudnia przez przypadek spotkałem na mieście swojego dobrego kolegę, Marka, który powiedział, że jego salon poszukuje obecnie kandydatów na stanowisko doradcy ds. leasingu. Pod wpływem impulsu i pozytywnych opinii wygłaszanych przez Marka postanowiłem przesłać mu swoje dokumenty aplikacyjne i poprosić o przedstawienie mojej kandydatury. Nie wierzyłem, że uda mi się dostać pracę w salonie samochodowym, ale postanowiłem spróbować.

Ryzyko opłaciło się, bo to ja zostałem wybrany jako nowy doradca ds. leasingu Zamość, mimo, że nigdy wcześniej nie pracowałem na podobnym stanowisku. Podejrzewam, że za moim zatrudnieniem stoi wsparcie kolegi i jego poświadczenie o moich predyspozycjach i odpowiednim nastawieniu do pracy.

Mimo, że praca doradcy leasingowego pojawiła się w moim życiu zupełnie przypadkowo, to muszę przyznać, że był to jeden z najszczęśliwszych przypadków w moim życiu. Lubię swoją pracę, lubię kontakt z klientami i zadowolenie, jakie maluje się na ich twarzach po pozytywnym zamknięciu danej sprawy. Teraz wiem, że gdybym nie znalazł się w zawodzie doradcy przez całe życie czułbym trudny do zdefiniowania niedosyt.

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.