w

Okres ochronny

Spotkania z klientami należą do moich ulubionych obowiązków zawodowych, które cieszą mnie jak cukierki cieszą małe dziecko. Gdybyście i wy całymi dniami przesiadywali przed komputerem w zatłoczonym biurze też pragnęlibyście jakiejś zmiany i odskoku od nudnej pracy biurowej. Dla mnie takim odskokiem są właśnie spotkania z klientami, a jako że na razie nie zdarzają się zbyt często, stanowią świetną rozrywkę i przerywnik. Jako najmłodszy doradca ds. leasingu Kraków nie otrzymuję jeszcze największych i najbardziej odpowiedzialnych zleceń, bo tymi zajmują się długotrwali pracownicy. Na razie moja praca obfituje w nieliczne i mało znaczące transakcje, na których przyuczam się do zawodu i uczę jak być dobrym doradcą.

Z jednej strony uważam, że taki okres przygotowania jest bardzo potrzebny wszystkim tym, którzy dopiero zaczynają pracę w leasingu. Z drugiej strony wydaje mi się jednak, że świetnie poradziłabym sobie z większymi zleceniami, a zabieranie mi dużych klientów to zabieranie mi prowizji i możliwości dodatkowych zarobków. Na szczęście mój okres „inicjacji” kończy się w następnym tygodniu. Po tym czasie będę równoprawnym doradcą i będę mogła zajmować się umowami opiewającymi na setki tysięcy złotych.

Dzisiejszy dzień w pracy byłby bardzo nudny, gdyby nie fakt, że po 12.00 jadę na miasto spotkać się z jednym z klientów. Od rana mam już wszystko przygotowane i tylko czekam na to, by zebrać wszystkie rzeczy i wyjść z firmy.

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.