w

Niespełnione nadzieje

Wraz z podjęciem pracy na stanowisku doradcy ds. leasingu zapewniano mnie, że każdy pracownik firmy ma duże możliwości rozwoju zawodowego i awansu. W firmie co jakiś czas miały być organizowane szkolenia dla pracowników, darmowe kursy, sympozja, konferencje i wyjazdy służbowe. Cieszyłem się perspektywą dalszego rozwoju zawodowego i zdobywania nowych umiejętności i po części dlatego zdecydowałem się zatrudnić właśnie w tej firmie.

Niestety, zapewnienia poczynione na początku kariery okazały się być zwykłymi obiecankami-cacankami, a ja przez kilkanaście miesięcy z rzędu nie miałem możliwości wzięcia udziału w żadnym szkoleniu czy kursie. Oczywiście jakieś kursy były organizowane, jednak dostawali się na nie jedynie wybrani, a ja wybrany nigdy nie byłem. Już w pierwszym tygodniu pracy w zawodzie doradcy ściąłem się z moim bezpośrednim przełożonym, dlatego popadłem w jego niełaskę, doradca ds. leasingu Chorzów. Od tamtego czasu byłem wykluczany ze wszystkich ważniejszych imprez, szkoleń, konferencji i zawodowych wydarzeń. Każdy był lepszy ode mnie i każdy mógł się dostać na kurs, jednak nie ja.

Teraz, po kilkunastu miesiącach pracy jestem zły i rozgoryczony. Praca, która miała obfitować w perspektywy rozwoju okazała się być martwym punktem na długi okres mojego życia. Czas coś zmienić.

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.